Ojciec mój od 6 lat ma zdiagnozowane CHAD, alkoholizm i uzależnienie od substancji psychoaktywnych. Dwukrotnie był hospitalizowany na oddziałach psychiatrycznych, praktycznie nie ma przerw między okresem manii i depresji. W chwili obecnej jest w okresie manii. Stał się bardzo agresywny w stosunku do mnie , grozi, że mnie zabije. W wyniku interwencji policji został umieszczony na oddziale psychiatrycznym, skąd wyszedł na własne żądanie po 4 dniach. Nie jest w stanie normalnie funkcjonować; według opinii psychiatry wymaga przy najmniej 5-tygodniowej hospitalizacji. Obecnie oprócz agresji występuje nadmierne zadłużanie, wyłudza pobyty w hotelach, zaciąga kredyty, wyłudza impulsy telefoniczne od operatorów, mimo że jego jedynym źródłem utrzymania jest zasiłek chorobowy. Nie jest w stanie regularnie przyjmować i kontrolować dawkowania leków, od których jest już uzależniony. W jaki sposób mogę wpłynąć, aby umieszczono go w zakładzie leczenia bez jego zgody, gdyż obawiam się o własne życie i zdrowie.
Sprawa ma charakter karny. Jest bardzo skomplikowana i pilna. Bardzo proszę o pomoc dla brata. Najprawdopodobniej cierpi na chorobę dwubiegunową. Brat ma 20 lat, od wczesnego dzieciństwa mama prowadzała go po psychologach, ale stwierdzono u niego tylko depresję. Niestety, mieszkamy w niedużym mieście i nie ma tutaj specjalistów. Od jakiegoś czasu jego stan zdrowia bardzo się pogorszył. Zerwała z nim dziewczyna i wyrzucono go tuż przed maturą z technikum, co bardzo przeżył. Próbował podciąć żyły, zostawił list pożegnalny, ale udało się go uratować. W szpitalu psychiatrycznym trzymano go zaledwie kilka dni - nawet nie zabrano mu ubrań, komórki, paska, a przecież próbował odebrać sobie życie...Później zaczął nosić noże, ubliżać mamie i bratu, grozić im, rzucił się na mamę z nożem więc zabrano go do aresztu na miesiąc. Nabrał kredytów, wziął na raty laptopa, kupił kilka samochodów, choć nie ma prawa jazdy.
Moja sytuacja prawna jest nieciekawa. Pracowałam od 1985 do 1993 roku. Od końca 1993 roku jestem zarejestrowana jako bezrobotna w PUP. Byłam rok na zasiłku, ponieważ w trakcie jego pobierania zaszłam w ciążę i urodziłam dziecko miałam ten okres wydłużony o tzw. macierzyński. Zajmuję się domem. Mąż pracuje. Jestem cały czas zarejestrowaną jako bezrobotna. Lata biegną, czas upływa... a ja tkwię w marazmie. Czy mam szansę zmienić coś od strony prawnej?
Mój mąż choruje na CHAD. Zaciąga długi, kredyt, prowadzi bujne życie towarzyskie. Pracuje jeszcze, ale wkrótce z powodów manii straci pracę. Ja pracuję, utrzymuję dzieci. Mąż mieszka z nami, ale nie łoży na utrzymanie. Mąż nie wyraża zgody na leczenie. Jakie są możliwości prawne w tej sytuacji?
Od 10 lat choruję na psychozę maniakalno- depresyjną. Kilka miesięcy temu w kilka dni zaciągnąłem kilka pożyczek w różnych bankach (na dowód i decyzje rentową). Oczywiście, już teraz mam problemy ze spłata zobowiązań. Nie wiem, co będzie dalej. Rentę oddaję w całości żonie, która nie pracuje i opiekuje się rodzicami.
Mam bardzo poważny problem. Kiedy byłam w manii, to zamawiałam różne towary przez Internet na kilka tysięcy złotych. Następnie byłam w szpitalu. Teraz odbieram telefony. Ludzie żądają pieniędzy. Nie wiem, co zrobić! Proszę o pomoc.