Ubezwłasnowolnienie, długi i ich egzekucja, oszustwo w świetle Kodeksu Karnego
Prawnik radzi: 1. Jeśli wyraża Pan zgodę na ubezwłasnowolnienie, niech pan poprosi matkę czy żonę, aby wystąpiła z krótkim, odręcznym nawet, prostym wnioskiem do Sądu Okręgowego ubezwłasnowolnienie całkowite z przyczyn zaburzeń psychicznych i poważnych skutków majątkowych tegoż. Jest to procedura prosta, niepłatna. Sprawa odbędzie się na posiedzeniu, będzie Pan badany przez lekarza ponadto, będzie zeznawała rodzina i Pan. Orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu spowoduje, ze nie będzie pan mógł w przyszłości decydować o podejmowaniu czynności prawnych w sposób ważny, skuteczny prawnie, tj. np. nie będzie pan mógł zaciągnąć długu, kredytu, etc., a o pana leczeniu także będzie decydować opiekun. Sąd wyznaczy opiekuna - prawdopodobnie wnioskodawcę - matkę (lub żonę). Bez zgody opiekuna Pana czynności będą nieważne pod względem prawnym. 2. Co do obecnych zobowiązań i długów - wierzyciele w drodze egzekucji mogą ściągać długi z Pana renty, z jej połowy. Byłoby dobrze, żeby pan porozumiał się z wierzycielami. Gdyby podjął Pan pracę, mógłby im Pan zagwarantować systematyczną spłatę długów w małych ratach. banki i inni wierzyciele mogliby przystać na takie warunki, na odraczanie płatności, aneksy do umów, wydłużenie okresów spłaty, zmniejszenie wysokości rat, ale pod warunkiem, że okaże się Pan wiarygodny, wykaże dobrą wolę, przedstawi się Pan jako osoba pracująca i systematycznie chcąca i spłacająca raty. Proszę zrozumieć, że wierzyciele wyłożyli swoje pieniądze i czują się oszukani, gdyż ich aktywa zmalały realnie i nie koga ich od Pana odzyskać. Ich reakcja jest normalna i naturalna oraz zgodna z prawem. Chcą po prostu odzyskać to, co stracili, pożyczając pieniądze. dlatego też należy się z nimi dogadać. Przedawnienie ich roszczeń to kwestia od paru (sprzedaż - 2 lata) do (inne umowy) 10 lat, zależy, od umów i ich rodzajów. 3. Jeśli nie - pozostaje wnioskowanie do komornika o odraczania rat płatności, umorzenie sprawy, podobnie wnioski można kierować do sądu, skargi na komornika etc. 4. Co do przestępstw, wyłudzanie, czyli oszustwo w świetle kodeksu karnego. Musi Pan zdać sobie sprawę, ze nie przekazując Pan książek kontrahentom, a biorąc za nie pieniądze, popełnia Pan przestępstwo oszustwa. To jest - wprowadzając w błąd ich, niekorzystnie rozporządza pan ich mieniem, używając języka kodeksu karnego. Art. 286 k.k., zdaje się. Będzie Pan na pewno wzywany na policję, a sprawa skończy się oskarżeniem w sądzie. jedyna nadzieja i linia obrona jest taka, ze należałoby pana traktować jako osobę niepoczytalna. Wtedy istnieje możliwość umorzenia postępowania i tylko zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zakładzie leczniczym na okres np. roczny. Nie wiem jednak, czy prokuratura czy sad wezmą pod uwagę to z urzędu. Trzeba by to - chorobę i niepoczytalność - podnieść w trakcie przesłuchania, jeśli do niego dojdzie. 5. Wydaje mi się, że jeśli jest Pan teraz świadomy swoich czynów, to najlepszym rozwiązaniem na teraz jest też podjęcie stałej współpracy z lekarzami, ze specjalistami, branie środków stabilizujących, wyrażenie zgody na leczenie, jeśli będzie taka potrzeba. |